sprawa wygląda tak: Wieczorem wszystkie bezp. loty ustawiałem tak, aby wróciły o 7.30 i na tą też nastawiłem zegarek sobie jakby co. Potem jeszcze sprawdziłem dla pewności i poszedłem spać. Rano wstałem, o 7.35 byłem na SI, patrzę a tu nie ma floty ;o Patrzę w raport, flota wróciła o 6.11 (nie wiem jakim cudem), a atak był o 7 gdzieś. Jak to możliwe? Nie wiem. Nie wierzę, że popełniłem taki błąd, ale też nikogo nie oskarżam, ale cała akcja śmierdzi mi ;/