po prostu mamusia kazała mi iść do sklepu a flotka miała wrócić za 15 minut mówiłam jej ze pójde ale trosze później to nie zaczęła się zdrzeć a że z pewnych powodów nie chce się z nią kłócić to grzeczna córeczka
poszła i jak wróciłam Sebuś do mnie napisał, że mnie zezłomowali. ;/