ja raz puscilem miedzygalaktycznego fsa ,takiego na dwa dni, bo tez liczylem na szczescie ;P .. niestety nie wyszedl mi na dobre.. pan .milo1. z LSC tak szabrował przez te dwa dziony ze ohoo.. sie dorobil troche na mnie.. potem tego syfa trudno bylo wyplenic
ale sie udalo. Dlatego radzilbym urlop..