witam, zauważyłem że niektóre sojusze mają całkiem ciekawe wprowadzenia, natchnięty tym postanowiłem napisać własne.
Niegdyś na świecie był spokój i panowała harmonia. Człowiek człowiekowi był przyjacielem, niestety wszystko z czasem się zmieniło… Zachłanność i chciwość jednych spowodowała, nędzę i nie dobytek drugich. Ludzie wpadli w szpono władców i musieli na nich pracować…
Budowa militarna poszła o krok dalej i zwykły plebs mógł okazać się głową wioski, miasta, państwa, a z czasem całego świata. Ciągłe walki i wyścigi szczurów spowodowały, że ziemia stała się zbyt brudna i mała na tyle zachłannych osób. Technologia rozwinęła się do tego stopnia, że każdy mógł zadomowić się na własnej planecie, gdzie wszystkiego miałby pod dostatkiem, wystarczyło jedynie na to zarobić. Pieniądze wypadły z obiegu i pozostały cztery główne źródła świadczące o dobytku, mowa tu oczywiście o żelazie, metalu, kryptonicie i Spice (tak zwane surowce). Ludzie rozwijali się i żyli jak Bogowie, jednak nie zabrało chciwusów, którzy tylko czyhali na potknięcie się konkurencji, aby przyspieszyć swój rozwój. Niestety brakowało środków łączności i każdy mógł polegać tylko na sobie.
Pewnego dnia pewien niezłomny i niebywale inteligentny umysł wymyślił i skonstruował bazę floty. Nie było trzeba długo czekać na transportery, a po pewnym czasie transmitery, które ułatwiały wymianę surowcami między sobą. I gdy każdy myślał, że wszechświat to jeden wielki Eden, wszystko runęło. Powstały małe myśliwce, z czasem duże i na rozwój innych, jeszcze groźniejszych środków ataku nie było trzeba długo czekać. Ludzie wrócili na przysłowiowe drzewa…. Zaczęli znowu walki między sobą, powróciły kradzieże i gnębienie słabszych (tzw. Farmienie).
Wtedy kolejny niebanalny umysł wpadł na pomysł powstania sojuszy, który miał na celu uniknięcia walk i wzmocnienie wspólnie obrony, jednakże ciemne jednostki zinterpretowały to całkowicie inaczej i zjednoczyły się w sojusze, aby wspólnie nękać resztę niedawnych przyjaciół, a obecny konkurentów.
TAK WŁAŚNIE POWSTAŁ SPACEINVASION, pozostała walka, by potem mógł wrócić pokój.
Jeśli się podoba, to można to wrzucić na inwazje.wp.pl
Proszę o opinie, jak ktoś ma pomysł na jakieś ciekawe korekty itp, to również zachęcam. Nic nie napisałem o naszym sojuszu tak naprawdę, bo nie wiedziałem gdzie i w jaki sposób go wkomponować do całości
Niegdyś na świecie był spokój i panowała harmonia. Człowiek człowiekowi był przyjacielem, niestety wszystko z czasem się zmieniło… Zachłanność i chciwość jednych spowodowała, nędzę i nie dobytek drugich. Ludzie wpadli w szpono władców i musieli na nich pracować…
Budowa militarna poszła o krok dalej i zwykły plebs mógł okazać się głową wioski, miasta, państwa, a z czasem całego świata. Ciągłe walki i wyścigi szczurów spowodowały, że ziemia stała się zbyt brudna i mała na tyle zachłannych osób. Technologia rozwinęła się do tego stopnia, że każdy mógł zadomowić się na własnej planecie, gdzie wszystkiego miałby pod dostatkiem, wystarczyło jedynie na to zarobić. Pieniądze wypadły z obiegu i pozostały cztery główne źródła świadczące o dobytku, mowa tu oczywiście o żelazie, metalu, kryptonicie i Spice (tak zwane surowce). Ludzie rozwijali się i żyli jak Bogowie, jednak nie zabrało chciwusów, którzy tylko czyhali na potknięcie się konkurencji, aby przyspieszyć swój rozwój. Niestety brakowało środków łączności i każdy mógł polegać tylko na sobie.
Pewnego dnia pewien niezłomny i niebywale inteligentny umysł wymyślił i skonstruował bazę floty. Nie było trzeba długo czekać na transportery, a po pewnym czasie transmitery, które ułatwiały wymianę surowcami między sobą. I gdy każdy myślał, że wszechświat to jeden wielki Eden, wszystko runęło. Powstały małe myśliwce, z czasem duże i na rozwój innych, jeszcze groźniejszych środków ataku nie było trzeba długo czekać. Ludzie wrócili na przysłowiowe drzewa…. Zaczęli znowu walki między sobą, powróciły kradzieże i gnębienie słabszych (tzw. Farmienie).
Wtedy kolejny niebanalny umysł wpadł na pomysł powstania sojuszy, który miał na celu uniknięcia walk i wzmocnienie wspólnie obrony, jednakże ciemne jednostki zinterpretowały to całkowicie inaczej i zjednoczyły się w sojusze, aby wspólnie nękać resztę niedawnych przyjaciół, a obecny konkurentów.
TAK WŁAŚNIE POWSTAŁ SPACEINVASION, pozostała walka, by potem mógł wrócić pokój.
Jeśli się podoba, to można to wrzucić na inwazje.wp.pl